prawojazdywarszawa.plprawojazdywarszawa.pl



Forum prawo jazdy Warszawa Strona Główna Forum prawo jazdy Warszawa
Forum o nauce jazdy, prawie jazdy w Warszawie

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Osk Pelikan - szkoła na Białołęce-POLECAM
Autor Wiadomość
Natalka

Dołączył: 15 Cze 2012
Posty: 1
  Wysłany: 2012-06-15, 17:08   Osk Pelikan - szkoła na Białołęce-POLECAM

Polecem wszystkim tą szkołę!!! Kurs był prowadzony w przyjaznej atmosferze. Instruktor spokojny i opanowany wszystko tłumaczył i pokazywał nawet po kilka razy. Dzięki panu Andrzejowi zdałam za pierwszym razem. Bardzo dziękuję za wsparcie i kompetentne podejście do nauki!!
Pozdrawiam
 
     
Agnieszka-K 
Agnieszka-K

Wiek: 38
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 1
Wysłany: 2012-06-30, 10:29   SUPER OSK PELIKAN!!!

Polecam szkołę jazdy PELIKAN. Egzamin zdałam za pierwszym podejściem, oczywiście nie obyło się bez lekkich nerwów, ale dzięki licznym wskazówkom i poradom instruktora wiedziałam czego się spodziewać na drodze i na egzaminie i jak się zachować w każdej sytuacji. Ranking nie kłamie, wysoka zdawalność to oznaka dobrego przygotowania do egzaminów. Jazdy odbywają się w strefie egzaminacyjnej, warto było więc poświęcić czas na dojazdy, aby później nic mnie na trasie nie zaskoczyło. Zależało mi na czasie i wszystko poszło sprawnie, w miesiąc nauczyłam się jeździć od zera. Polecam! ;-)
Agnieszka
 
     
marcin0 

Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 2
  Wysłany: 2012-07-02, 13:33   

Polecam ten ośrodek szkoleniowy, bo opłaty za kurs mozna rozłożyć na dogodne raty. Badania lekarskie przeprowadzane są na miejscu, więc nie trzeba biegać po mieście i tracić czasu. Teoria bardzo ciekawie poprowadzona, instruktor pan Rafał zawsze odpowiadał na moje pytania. Dobrze mi się jeździło z instruktorem, który kiedy trzeba był poważny i konkretny, a kiedy trzeba potrafił zażartować. Czas, w którym jeździłem był w pełni wykorzystany, nie było żadnej ściemy.
Zapisałem się na egzamin, więc czekam... Odezwę się i napiszę jak mi poszło.
Marcin
 
     
marcin0 

Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 2
  Wysłany: 2012-07-14, 13:39   MAM PRAWKO!!!

Witajcie! Jestem już po egzaminie, zdane za pierwszym razem no i oczywiście już opite:))))
Powodzenia przyszłym kierowcom. Jeśli chcecie zdać na luzie i bezstresu to wybierzcie szkołę Pelikan. Polecam.
Pozdrawiam Marcin
 
     
Marek B. 

Dołączył: 18 Lip 2012
Posty: 1
  Wysłany: 2012-07-19, 08:28   POLECAM

Pomimo, że robiłem kurs gdzie indziej (ostatnie jazdy z początkiem stycznia br) to dzięki tej szkole zdałem za pierwszym razem! wykupiłem pakiet 10 godzin (po kilku miesięcznej przerwie w jazdach) i udało się! fachowa pomoc, pełen profesjonalizm, tutaj dowiedziałem się wszystkiego, co przydało mi się na egzamin. Zdecydowanie polecam każdemu, nie zawiedziecie się :)
 
     
magdaami

Dołączył: 03 Sie 2012
Posty: 1
Wysłany: 2012-08-03, 15:52   

Potwierdzam profesjonalizm instruktora Andrzeja. Jako już kolejna na tym forum kursantka zdałam za 1. podejściem (dodam, że u egzaminatora "jaszczurki-skrzywiona gęba" :mrgreen: )
Na egzaminie za wszelką cenę usiłował mnie zdyskredytowac - i udało mu się, ale tylko w zakresie prowadzonego przez nas "small talku" na temat przepisów. Jeśli chodzi o umiejętności praktyczne - nic z tego! W trakcie jazd z instruktorem do takiego stopnia opanowałam trasy egzaminacyjne i nabyłam odpowiednich reakcji, że po powrocie na plac egzaminator rzekł: "Z bólem serca to mówię, ale wynik jest .... (i tu zawiesił na chwilę głos) pozytywny".
Pozdrawiam wszystkich przyszłych kierowców i jeszcze raz gorąco polecam OSK PELIKAN
 
     
zawiedziona 

Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 5
Wysłany: 2012-08-23, 14:05   

Wiecie co, tak siedzę i to wszystko czytam, aż mi się wierzyć nie chce...

Akurat często bywam w okolicach tras egzaminacyjnych, w Pelikanie nie uczyłam się jeździć.
Ale... ludzie, którzy piszą te pożal się Boże pozytywne opinie o Pelikanie, jesteście śmieszni i żałośni zwyczajnie. Na kilometr czuć, że jesteście instruktorami, którzy tam pracują, ewentualnie pracownikami administracyjnymi, którzy za zadanie mają ściągnąć jak największą ilość kursantów. Przecież każda z tych "zadowolonych" osób ma na swoim koncie jedną, góra dwie wypowiedzi, każda z tych osób jest wyimaginowanym zadowolonym kursantem. Chcecie sobie zrobić reklamę, ale dobra szkoła przecież nie potrzebuje reklamy. Mimo to znaleźli się pierwsi naiwni - widuję jak auto z Pelikana jeździ: nieporadny kursant kompletnie nie radzi sobie na drodze, podczas gdy instruktor (taki łysy, w okularach przeciwsłonecznych), jedną rękę trzyma za szybą, a w drugiej telefon przez który rozmawia, nie zwracając najmniejszej uwagi na poczynania kursanta. Ludzie, nie sugerujcie się tymi pozytywnymi opiniami (nie tylko w przypadku tej szkoły, ale i większości ich).
 
     
Daria 
Darinka

Wiek: 28
Dołączyła: 08 Wrz 2012
Posty: 1
Wysłany: 2012-09-08, 11:46   uff :)

Ja też byłam na kursie w Pelikanie i wiem, ze ośrodek wywiazuje się ze swoich zadań- mialam umowe w razie co. Odbyłam kurs w pełnej liczbie godzin, jezdziłam poza miasto.. a przeciez nie wszystkie szkoły jeżdzą poza miasto.. Ogólnie oceniam szkołe poprawnie. Słyszałam także ze właściciel ośrodka w razie opóznienia instruktora na jazdy potrafi przydzielić kursantowi dodatkowe godziny jazd- jak się chce to można :) Trzeba życ z ludzmi. Polecam OSK PELIKAN swoim kolegom i koleżankom. Poniżej kilka słów o samym egzaminie..
Na egzamin zapisałam się 30 lipca (łączony) Egzamin miałam 22 sierpnia. Moj instruktor dawał mi spore szanse na zaliczenie za pierwszym podejściem, więc się zawzięłam, żeby mu pokazać że potrafię. Teorię skończyłam pierwsza z grupy, zdana oczywiście na 0 błędów - przed czasem :) na 13 miałam praktykę. Egzaminował mnie P. Wojciech B. - niezbyt miły. Nie czułam sie za pewnie, zwłaszcza, że zaczęła się panika. Po wywołaniu mojego nazwiska i wejściu na plac - nogi mi się ugięły: "jak się włącza światło przeciwmgłowe z tyłu" - szybkie przypomnienie, (największy problem miałam zawsze ze światłami). Sprawdziłam wszysko i kamień z serca mi spadł. Później łuk myślałam że nie dam rady, ale jakoś poszło :), górka to już łatwo mi poszło, bo ćwiczyłam tyle razy, że w krew mi weszła. Później egzaminator poinformował, że jedziemy na miasto... I się zaczęło... Najpierw wyjazd z WORD-u i ten przejazd tramwajowy- masakra, ale nawet nie było źle, dalej, zawracanie na 3 (zapomniałam kierunkowskazu, trzeba było powtórzyc) kilka drobnych błedów po drodze, dalej parkowanie równoległe, to proste było i najgorsze: skręt w lewo. Zapomniałam obejrzeć sie na tramwaj, bo musiałam przejechać przez torowisko, jechałam pomału, egzaminator zatrzymał mnie. Pomyślałam, że juz po egzaminie. Na pytania czy widziałam i czy chciałam sie zatrzymać odpowiedziałam, że oczywiscie: tak! Policzył mi jako błąd :) jaka byłam szczęsliwa. Pojechalismy do wordu, przed samym wordem usłyszałam: zawracanie z użyciem biegu wstecznego. Na moje nieszczescie za mocno wyjechałam na drugi pas, prawie wjechałam w ogrodzenie. Powiedział, że błąd. Już wtedy pomyślałam: "Ale jesteś głupia, nie zdałaś przed samym wordem, darował Ci tramwaj a ty taką kaszanę zrobiłaś" i byłam pewna ze nie zdałam bo dwa razy wykonałam źle to samo zadanie. Jaka była moja radość jak okazało się, ze wynik jest Pozytywny!!! Popłakałam się, egzaminator popatrzył się jak na kretynkę, ludzie na placu jeszcze gorzej bo darlam sie niemiłosiernie :) błędów na karcie egzaminu miałam chyba 4. Pan nie wydawał się miły, nie zagadywał, rzucał tylko suche komendy, atmosfera była napieta (nie ma sie co dziwic po tylu błędach ) może miał jakiś dobry dzień. Dziekuję mu serdecznie :) i do zobaczenia na drogach.
Dla zdajacych jedna rada- nie ma czym się stresowac... Dobrze się przygotować i do przodu. Ja w pakiecie miałam 33h i to w zupełności mi wystarczyło.
Podro - Darinka :)
 
     
Marzena

Wiek: 38
Dołączył: 10 Lis 2012
Posty: 1
  Wysłany: 2012-11-10, 11:34   

Nie było łatwo, ale w końcu się udało :-) Zaliczyłam w Środę egzamin na Odlewniczej za drugim podejściem. Wiem że byłam dobrze przygotowana, ale jak widać czasem trzeba mieć odrobinę szczęścia - dobrze, że przy drugim podejściu mnie nie opuściło :) Jeździłam w szkole Pelikan z Leszkiem - super instruktor, oby więcej takich. Jak widać każdego można czegoś nauczyć :) Pozdrawiam wszystkich, Marzena.
PS. Uważajcie na wyjeździe z Odlewniczej, na przejazd tramwajowy… :-)
 
     
anniel

Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 1
  Wysłany: 2012-11-22, 19:59   Polecam Pelikana :)

Witam! Jako że w zeszłym tygodniu szczęśliwie zdałam egzamin i czekam już na dokument, pomyślałam, że mogę polecić innym szkołę jazdy z Tarchomina. Ja wprawdzie robiłam kurs w Skorpionie, ale to było ze dwa lata temu. Dopiero w tym roku "wygrzebałam się" i zdałam egzamin teoretyczny, a potem zapisałam się na jazdy doszkalające w Pelikanie. Przejeździłam z 15 godzin i dopiero w ich trakcie nabrałam pewności siebie. Instruktor (Andrzej) nie stresuje i ma dobry kontakt z kursantem. Egzamin bez stresu się nie obył, jednak poradziłam sobie i udało mi się zdać za pierwszym razem :)! Myślę, że to również zasługa dobrego instruktora, więc i wam go polecam! Pzdr!
 
     
Fiolek25 

Dołączyła: 28 Lis 2012
Posty: 1
  Wysłany: 2012-11-28, 20:51   Osk Pelikan - szkoła na Białołęce-POLECAM

Witam,
Ja gorąco polecam OSK Pelikan. Teoria prowadzona w bardzo miłej atmosferze a jazdy to w ogóle bajka. Andrzej jest najlepszym instruktorem pod słońcem :) I wcale nie pracuje w tym ośrodku ani ni nie jestem pracownikiem administracyjnym jak to wczesniej sugerowano. Przeczytałam wszystkie komentarze i wiem ze piszą to kursanci, którzy zostali profesjonalnie przygotowani do egzaminu. Andrzej bardzo fajnie wszystko tłumaczył, jest cierpliwy i nigdy nie podniósł na mnie głosu mimo ze czasem mi sie nalezalo ;) zwłaszcza jak lubilam przekraczac prędkość :) Poleciłam go mojej kolezance, która wczesniej odbyła kurs w innej szkole i była zachwycona. Andrzej tak prosto tłumaczy łuk, że z zamknietymi oczami można go zrobic, parkowanie tez nie sprawiało mi problemu (koleżanka była uczona w inny sposób i przyznała ze parkowanie które uczy Andrzej jest zdecydowanie prostsze)
Kolezanka zdała za pierwszym razem ja co prawda za drugim ale tylko dlatego ze zeżarł mnie stres. Do drugiego egzaminu podeszłam na luzie i bez problemu zdałam. Nie było takiej trasy na egzaminie, której bym nie znała. Wszędzie gdzie jeździ egzamin tam jeździłam z Andrzejem wiec nic mnie nie zaskoczyło. Dodam, ze na pierwszym egzaminie wyjechalam na miasto bo plac był prosty do zaliczenia.
I miałam tego samego egzaminatora co Daria ;) Tez był niemiły i tez myslałam ze nie zaliczylam ale na koniec jak usłyszałam ze wynik jest pozytywny byłam szczesliwa.
Wiem ze zawdzięczam to Andrzejowi, który potrafi wszystko dobrze bez stresu wytłumaczyć. Nigdy wczesniej nie jezdzilam a juz po kilku jazdach pewnie czulam sie za kierownica, jazdy mnie nie stresowały wręcz przeciwnie.
Będę wszystkim polecać OSK Pelikan i instruktora Andrzeja bo wiem, że potrafią naprawde dobrze pzygotować do egzaminu. Tym bardziej ze koleżanka której polecilam Andrzeja miała porównanie z innym instruktorem i bez wahania powiedziała ze Andrzej zdecydowanie lepiej i łatwiej wszystko tłumaczy i była mi wdzięczna, że jej poleciłam takiego instruktora.
Dlatego piszę naprawdę zupełnie szczerze - Zapiszcie sie do OSK Pelikan bo naprawdę świetnie uczą. I oczywiście życzę powodzenia wszystkim kursantom. Najważniejsze to nie stresować się i podejść do egzaminu na luzie.
 
     
katarzyna
Kaśka

Dołączył: 10 Lut 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-02-11, 19:18   

Witam,

Ja egzamin teoretyczny zdałam 09 stycznia 2013r. - więc jeszcze na starych zasadach, oczywiście za pierwszym podejściem 0 błędów :lol:
Egzamin praktyczny już nie poszedł tak wspaniale, bo dopiero za drugim podejściem, co i tak uważam za wielki SUKCES. Pierwszy raz oblałam, zaraz na łuku chociaż sama do dzisiaj nie wiem jak to zrobiłam. W szkole Pelikan, jeździłam z Leszkiem i bardzo mu dziękuję za przygotowanie. Mogliśmy spokojnie porozmawiać, a jak coś zmajstrowałam :mrgreen: potrafił być bardzo stanowczy, co w moim przypadku było warunkiem koniecznym :)
Tak więc ogólnie jestem bardzo zadowolona bo już za parę dni będę mogła jeździć moim mini morrisem 8-)
Pozdo Kasia
 
     
Szymon Mierzeje 
Szymon

Wiek: 39
Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-04-23, 17:58   

Miałem przyjemność odbywania kursu na prawo jazdy w Pelikanie na Tarchominie, z resztą jak dwóch moich kolegów. Teoria wykładana całkiem ciekawie, i co najważniejsze nie traktowana pobieżnie (dzięki temu zdałem nową teorię za pierwszym razem, dobre materiały). Co do jazd, miałem przyjemność jeżdżenia z P. Adamem. Instruktor który świetnie tłumaczy, uczy a przy tym jest szalenie cierpliwy... Potrafi wszystkie nawet najtrudniejsze manewry wytłumaczyć jasno i precyzyjnie. W moim przypadku jak coś robiłem źle, ćwiczyłem aż do tego momentu jak manewr wykonałem poprawnie. Świetne wskazówki dotyczące państwowego egzaminu na prawo jazdy, na co zwrócić szczególną uwagę i jakich błędów się wystrzegać. Dzięki temu prawie zero stresu na egzaminie. Zdałem za 2-gim razem (pierwszy raz oblałem na mieście, przy parkowaniu, ale według mnie powinienem zaliczyć, nie chciałem toczyć wojny i się odwoływać). Jakby coś to polecam.
 
     
SMILE 

Wiek: 29
Dołączyła: 25 Maj 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-05-25, 11:04   

SZKOLA nauki jazdy, w której odpowiedni ludzie, są na właściwych miejscach. SZKOŁA, gdzie nauka staje się PRZYJEMNOSCIA. SZKOLA jest REWELACJA!!! Osobiście zdałam egzamin za pierwszym podejściem. PRZYJDZ, POZNAJ EKIPĘ a egzamin będzie dla Ciebie przyjemnością. Ogromne PODZIEKOWANIA dla Panów Instruktorów Andrzeja i Rafała. Pozdrawiam Milena
 
     
Blondynka 
Blondynka

Wiek: 39
Dołączyła: 19 Cze 2013
Posty: 2
  Wysłany: 2013-06-19, 19:15   

Jak widać, każdego można nauczyć jeździć, nawet blondynkę, czyli mnie :). Ja kurs robiłam dwa razy, tylko, że pierwszy w Poznaniu, a tak właściwie to tylko teorię i kilka godzin jazd, nie pamiętam ale chyba 4 lub 6, jakoś tak, no i co? Obraziłam się na cały świat i koniec… Po kilku latach blondynka dorosła i powróciła do przygody z prawem jazdy w Warszawie. Fajnie, że akurat trafiłam do Pelikana, bo instruktor jakiego dostałam był spokojny i odziwo zero stresu. Myślałam, że będzie powtórka z rozrywki, ale było całkiem miło i chciałam jeszcze. Wyjeździłam ponad 40 godzin, zanim zapisałam się na egzamin Państwowy, ale było warto, bo sama w to nie wierzę udało się egzamin praktyczny zdać …. Uwaga za 1 podejściem. Nie myślałam, że się uda tak szybko, przy moich umiejętnościach 3, 4 razy… a tu masz. Gorzej było z teoretycznym bo za drugim podejściem. Całość kursu suuuuper. Buziaki dla instruktorów. Pozdrawiam Iza
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Nauka jazdy Warszawa - Nauka jazdy Warszawa | prawo jazdy Katowice
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 9